Sekrety Lazurowego Wybrzeża

Dziennik z podróży po Riwierze Francuskiej: cześć pierwsza Saint - Tropez

Środa: Po trwającej ponad tydzień podróży autostopem wreszcie dotarliśmy nad Morze Śródziemne. Pierwszy nasz przystanek to miasto znane z filmów o żandarmie z Luisem de Funès, czyli Saint – Tropez. Zaraz po przyjedzie nie mogliśmy sobie odmówić wizyty na plaży. Złoty piasek i morze w głębokim odcieniu błękitu to coś, co zwala z nóg (zwłaszcza jeśli ma się za sobą podróż przez pół Europy). Ponieważ zjawiliśmy się w Saint – Tropez już późnym popołudniem rozbiliśmy namiot na dzikiej plaży i ruszyliśmy na poszukiwanie la Tarte Tropézienne (to tradycyjny francuski deser pochodzący z tego regionu, a wymyślony przez Polaka). Tarta palce lizać! W kilu zdaniach to bardzo aromatyczne drożdżowe ciasto, z delikatnym kremem – choć z czego zrobionym powiedzieć nie umiemy. Po takim deserze wróciliśmy do namiotu i zasnęliśmy.


Czwartek: Słońce obudziło nas wczesnym rankiem, powietrze wokół było już przyjemnie nagrzane, a woda po prostu cudowna. Po śniadaniu, kąpieli w morzu i złożeniu obozowiska udaliśmy się na Avenue Général Leclerc, na tej ulicy mieści się bowiem muzeum słynnego na cały świat żandarma. Każdy kto pamięta z dzieciństwa te filmy z pewnością będzie zadowolony z tej wizyty. Potem spacerowaliśmy po starej części miasta, urzekł nas w pewnym momencie widok kolorowych kamienic, które schodziły tak blisko brzegu, że prawie dotykały wody – coś fantastycznego! Wdrapaliśmy się jeszcze na wzgórze z XVII wieczna Cytadelą, skąd rozciąga się wspaniały widok na Saint – Tropez i pomaszerowaliśmy ku Port Grimaud. To był ponad siedmiokilometrowy – niełatwy spacer, ale za to samo miasteczko było bardzo ciekawe. Nazywają je Wenecją Francji, bo zbudowane jest na wodzie – cóż chyba tylko to łączy je z Wenecją, bo słowem, które pierwsze rzucało się na usta jest – kicz. Choć to było dość ciekawe zobaczyć „uwspółcześnioną wersję Wenecji. Z Port Grimaud ruszyliśmy do Cannes, ale o tym opowiemy w drugiej części Dziennika po Riwierze Francuskiej. 

Odsłony: 892

Nasze ostatnie podróże

Poznaj z nami inne kultury